Dom w którym mieszkam nastraja mnie twórczo.
Ostatnio wymyśliłam zupełnie zgrzebną, lnianą poduszkę ale z fantazyjna koronką ze sznurka.
Jak to zrobiłam ...
właśnie tak, jak na zdjęciach widać krok po kroku
i na koniec , koronka z bliska.
Na osłodę i dekorację mojego krzesła: małe, lniane serce.
Spróbujcie zrobić same. Bardzo łatwe i nie skomplikowane, tylko należy sobie je najpierw wyobrazić a potem zrobić.
Wszystkich, którzy przypadkiem przeczytają mojego bloga serdecznie pozdrawiam i zachęcam do zaglądania tutaj.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz