Dom w którym mieszkam nazwalam Anielskim Młynem. Rożne były wersje jak Diabelski, Czarci, Pod czarnym Baranem Młyn, lecz nazwy już gdzieś tam i młyny takie istniały ,aż wreszcie, ostatecznie, powstała nazwa Anielski Młyn. Poza tym nie przypada mi do gustu czarty, które tu straszyły i na ich cześć nie chciałam nazywać Młyna.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz